21 Sty Geniusz rzutów wolnych

W całej historii piłki nożnej wielu było specjalistów od wykonywania rzutów wolnych i w trakcie dyskusji, który z nich był najlepszy, oprócz latających kufli może dojść również do rękoczynów. Jednak jest jeden zawodnik, który zasługuje na miano numeru 1 bardziej niż inni, a nazywa się Juninho Pernambucano. Brazylijczyk w trakcie swojej kariery był na tyle nieomylny, że aż nienaturalny.


Magik i maestro, tak mówią o nim wszyscy, którzy widzieli na żywo lub w internecie jego styl wykonywania rzutów wolnych. Piłka po jego uderzeniu zachowywała się nie do przewidzenia zmieniając kierunek lotu i skutecznie myląc bramkarzy, którzy z bezradnością kiwali głową, kiedy piłka wpadała do siatki. Futbolówka była posłuszna prawom znanym tylko jemu i często wykraczającym poza znane nam prawa fizyki. Wielu golkiperów na widok podbiegającego do piłki Juninho zaczynało trząść nogami, bo zdawało sobie sprawę z nadciągającego niebezpieczeństwa w postaci utraty gola. Dla niego nie było idealnej pozycji do strzału, ponieważ potrafił umieścić piłkę w bramce z praktycznie każdej pozycji. Co by było gdyby lekarze zdecydowali się na dokładne przebadanie jego prawej nogi? Nie możemy być pewni, ale prawdopodobnie w jej wnętrzu znaleźli by najnowocześniejsze systemy naprowadzające jakimi może pochwalić się tylko wojsko.

Zasłynął z gry w Olympique’u Lyon z którym zdobył siedem Mistrzostw Francji, sześć Superpucharów i jeden Puchar Francji. Wcześniej reprezentował barwy Vasco da Gama z którym wygrał Copa Libertadores. Jednak to w Lyonie zdobył status legendy i jest jednym z najbardziej szanowanym piłkarzem w historii. Większość ludzi związanych z Les Gones, na pytanie Kto jest najlepszym zawodnikiem OL w historii?, bez wątpienia i chwili zawahania odpowie Juninho Pernambucano. Przez osiem lat gry w Lyonie strzelił 100 bramek z czego aż 44 po bezpośrednim strzale z rzutu wolnego! Jeśli dodamy fakt, że Lyon nie przegrał żadnego spotkania w którym Juninho trafił do bramki z rzutu wolnego, to mówimy tutaj o prawdziwym mistrzu. Na jego osobistej liście „ofiar” możemy znaleźć takie nazwiska jak Kahn, Casillas, Nikopolidis i Valdes.

Jednak co czyni go najlepszym egzekutorem rzutów wolnych w historii? Przede wszystkim liczba 75, bo właśnie tyle razy w całej karierze umieścił piłkę w bramce po strzale z rzutu wolnego. To więcej niż David Beckham, Andrea Pirlo, czy nawet Zico. Juninho od najmłodszych lat wykonywał wszystkie stałe fragmenty gry i bardzo szybko opracował technikę, która pozwalała mu na pokonywanie bramkarzy z większych odległości. Uderzał piłkę śródstopiem dzięki czemu piłka nabierała nietypowej rotacji i w najmniej oczekiwanym momencie zaczynała opadać. Podobnej techniki używali miotacze i bowlerzy w baseballu oraz krykiecie, ale to Juninho najlepiej przeniósł ją do piłki nożnej. Jego zasięg i repertuar zagrań był nieograniczony.

Były bramkarz OL – Remy Vercoutre, zdradził kiedyś, że po treningu wykonywał 30-40 rzutów wolnych, a jego skuteczność wynosiła około 90%. Thierry Henry nazwał go najlepszym egzekutorem wolnych w historii, a Andrea Pirlo przyznał, że jego obsesją stało się odkrycie tajemnicy Brazylijczyka i dążenie do jego poziomu, w końcu Włoch rozwiązał zagadkę. Juninho miał kontakt z piłką nie całą stopą, ale trzema palcami. W ten sposób piłka nie wiruje w powietrzu, ale będzie spadać bardzo gwałtownie tuż przed bramką. Wśród naśladowców jego stylu znaleźli się jeszcze między innymi Cristiano Ronaldo i Didier Drogba.

Jego portfolio zawiera wiele fantastycznych bramek i bardzo ciężko jest wybrać tą jedyną, bo każda ma swój urok i wiele z nich zdobywał w decydujących fragmentach meczów, ale pokuszę się o wskazanie mojego faworyta wśród wszystkich goli Juninho. Moim zdaniem najpiękniejszy gol jego autorstwa padł w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium rozgrywany na starym Stadionie Olimpijskim. Ten gol pomógł przypieczętować zwycięstwo 2:1, a w bramce stał wtedy czołowy bramkarz globu – Oliver Khan. Piłka była ustawiona na 35 metrze i mocno uderzona przez Juninho wzniosła się ponad bramkę, ale tuż przed nią gwałtownie opadła, odbiła się od słupka i wpadła do siatki. To uderzenie całkowicie zaskoczyło Khan’a i wszystkich kibiców zgromadzonych na stadionie.

Jeszcze na długo Juninho pozostanie numerem jeden na świecie pod względem wykonywania rzutów wolnych. Fani Ligue 1 mogą być dumni, że przez wiele lat taki zawodnik biegał po francuskich boiskach, a największa duma musi rozpierać kibiców OL. Jego technika naśladowana jest obecnie przez najlepszych zawodników świata, daje nam możliwość oglądania pięknych bramek, ale nigdy kopia nie przewyższy oryginału.