15 Cze Podsumowanie sezonu: Majak vs Dumont

Za nami bardzo ciekawy rok francuskiej Ligue 1. Rozgrywki trzymające w napięciu do ostatniej kolejki, w której do ostatniej chwili ważyły się losy przyszłych spadkowiczów. Rekordowa liczba zdobytych bramek – największa od 34 lat, mistrz z Monako – w opinii zarówno ekspertów, jak i zwykłych kibiców grający pod batutą Leonardo Jardima fantastyczną piłkę, czy Olympique Lyon poprawiający swój klubowy rekord bramek zdobytych w sezonie – to tylko niektóre z wielu faktów mówiących o tym jak wyjątkowy był nad Sekwaną sezon 2016/2017.

Za nami już większość podsumowań, nagrody rozdane, część zawodników regeneruje siły wypoczywając na wakacjach, niektórzy grają jeszcze w swoich reprezentacjach, a większość drużyn rozpoczyna powoli przygotowania do kolejnej ligowej kampanii.

My postanowiliśmy jeszcze raz wrócić do tego co było i podsumować ten jakże cudowny, pełen niesamowitych emocji rok. Tym razem nie zrobimy jednak tego sami. Zaprosiliśmy do pomocy dwie uznane w świecie francuskiej piłki osobistości – Margot Dumont, reporterkę BeIn Sports na co dzień oglądającą Ligue 1 z wysokości linii bocznej boiska, oraz cenionego w Polsce komentatora Eleven Sports – Mateusza Majaka. Jak oni ze swojej perspektywy widzieli ten sezon? Może coś ich zaskoczyło, a coś rozczarowało?


 

Korespondencyjny „pojedynek” Margot Dumont (BeIn Sports) vs Mateusz Majak (Eleven Sports) podsumowujący Ligue 1 w sezonie 2016/2017

 

Sezon 2016/2017 Ligue 1 w kilku zdaniach… 

Margot: To był sezon pełen niespodzianek! Od początku wszyscy stawiali na PSG, a na końcu wszystkich zaskoczyło Monaco, podobnie jak Nicea, która liderowała na półmetku rozgrywek. Ten sezon pod rożnymi względami był bardzo atrakcyjny.

Mateusz: A może w jednym słowie? Kapitalny! Takich emocji w Ligue 1 nie było od dobrych kilku lat. Niszczycielskie Monaco, które w końcu odjechało PSG. Nicea, która wyrzuciła z Ligi Mistrzów Lyon. Odrodzona Marsylia bijąca się o europejskie puchary i na koniec trzy drużyny walczące do ostatniej minuty o ligowy byt. Do tego wielu piłkarzy, którzy za moment ruszą na podbój mocniejszych lig. Nudy nie było!

 

Najlepszy piłkarz?

Margot: Edison Cavani – nie wymaga chyba wyjaśnienia?!

Mateusz: Jak wybrać jednego, skoro w sezonie zachwycaliśmy się wieloma piłkarzami? Cavani został najlepszym strzelcem, Bernardo Silva zachwycał niemal w każdym meczu. Podobnie jak Thomas Lemar. Z kolei Fabinho był architektem większości akcji Monaco i bez niego ciężko sobie wyobrazić ten zespół. Wybacz, ale nie jestem w stanie wskazać jednego.

 

Najlepszy trener?

Margot: Mój wybór może być tylko jeden – Leonardo Jardim!

Mateusz: Nie mogę się zdecydować na jednego. Oczywistym wyborem jest Leonardo Jardim, ale przecież świetną robotę wykonali również Lucien Favre i Sergio Conceicao. Niech to będzie podium.
 

 
Największa niespodzianka?

Margot: Kylian Mbappe – jego forma eksplodowała, zaskoczył wszystkich.

Mateusz: Może wyjdę poza schemat ligowy i wskażę na obecność Angers w finale Pucharu Francji.

 

Największe rozczarowanie?

Margot: Hatem Ben Arfa. Zamienił OGC Nice na PSG i rozczarował – nie pograł za wiele.

Mateusz: Letnie transfery PSG. Za moment w klubie nie będzie ani jednej osoby, która miała do czynienia z ubiegłorocznymi zakupami – pewnie łącznie z księgową. Nie sądziłem, że można się aż tak okrutnie pomylić przy wzmacnianiu zespołu.

 

Co Cię najbardziej zaskoczyło pozytywnie lub negatywnie podczas minionego sezonu?

Margot: Zaskoczeniem dla mnie był na pewno piękny sezon Nicei, mimo tego ze stracili w ubiegłym roku chociażby Ben Arfę, a udało im się wspiąć na podium i być lepszym niż Lyon czy Marsylia. Negatywnie zdecydowanie Marsylia, która dysponując takim (dobrym według mnie) składem i bardzo korzystnym kalendarzem nie potrafiła osiągnąć niczego szczególnego.

Mateusz: To będzie można podpiąć pod kategorię „rozczarowanie”, ale trzeba gdzieś umieścić Lyon. 4 miejsce, 13 porażek, 11 punków straty do Nicei. Biorąc pod uwagę ambicje, kadrę i budżet wyszła z tego kompromitacja.

 

Postawa Polaków (Glik, Lewczuk, Stępiński)?

Margot: Glik pokazał swoją silę i zwrócił na siebie uwagę całej piłkarskiej Francji. Wyrobił sobie tutaj świetną opinię. Lewczuk przychodził będąc zupełnie anonimowy, a w ciągu zaledwie kilku tygodni w Bordeaux stal się odkryciem, i to mimo wieku. Stępiński… Końcówka sezonu była dla niego wyjątkowo trudna, ale jest jeszcze bardzo młody i myślę, że Ranieri jest w stanie z niego dużo wyciągnąć.

Mateusz: O postawie Kamila już wszystko zostało powiedziane. Znalazł się w „11” sezonu i niech to będzie idealne podsumowanie. Igor bardzo mi zaimponował wybierając Bordeaux kosztem gry w Lidze Mistrzów. Chciał się sprawdzić na zachodzie i to się opłaciło. Równa i wysoko dyspozycja w przekroju całego sezonu. Oby tak dalej. W przypadku Mariusza: miłe złego początki. Skończyło się lądowaniem na marginesie zespołu. Dobry występ na Euro do lat 21 i obecność nowego trenera mogą okazać się zbawienne w kontekście przyszłego sezonu.
 

 
Najbardziej niedoceniony trener?

Margot: Olivier Dall’Oglio z Dijon. Udało mu się świetnie poukładać zespół, a pamiętajmy, że nie dysponuje tam ogromnymi możliwościami.

Mateusz: Ciężkie pytanie. Jeśli już muszę kogoś wskazać to chyba Christophe’a Galtiera. Nie wiem na jakiej podstawie wszyscy wymagali od niego awansu do europejskich pucharów. Według mnie z Saint Etienne zrobił wynik na miarę możliwości tego klubu. Dlaczego? Wystarczy sobie odpowiedzieć na pytanie – ilu zawodników z jego zespołu miałoby miejsce w drużynach, które zajęły wyższe miejsca? Jeden, dwóch? To chyba maksimum.

 

Najbardziej niedoceniony zawodnik?

Margot: Thomas Mangani! Zawodnik Angers SCO powinien moim zdaniem występować w jednym z topowych klubów Ligue 1. Co za jakość podań i wizja gry!

Mateusz: To zawodnik, którego zabrakło w oficjalnej „11” sezonu i właśnie dlatego uważam, że nie został odpowiednio doceniony. Dante. Trzymał w ryzach defensywę Nicei. Oczywiście nie ustrzegł się błędów, ale czy był gorszy od Thiago Silvy?

 

Metamorfoza sezonu?

Margot: Lucas Tousart – udało mu się zanotować znaczący postęp w tym sezonie, łącznie z otrzymaniem opaski kapitana Olympique Lyon, kiedy zastępował w tej roli Maxime’a Gonalonsa.

Mateusz: Tu zdecydowanie zespół Nantes. Oczywiście od momentu, kiedy w klubie pojawił się Sergio Conceicao. Wyciągnął zespół z 19. miejsca i doprowadził do 7. pozycji. Przez moment miał nawet szansę na grę w pucharach, a sam zapracował na posadę w Porto. Chyba nie trzeba niczego więcej dodawać.

 

Twoja jedenastka sezonu?

Margot: Reynet Meunier, Glik, Thiago Silva, Ricardo Pereira – Verrati, Tolisso, Mangani – Mbappé, Bernardo Silva, Cavani

Mateusz: Subasić – Ricardo Pereira, Glik, Dante, Mendy – Bernardo Silva, Fabinho, Seri, Thauvin – Cavani, Mbappé

 

Rozmawiał Kamil Tybor