05 Wrz Przed Wami Le Ballon #4: jedyny taki Skarb Kibica

Sezon zaczynamy tak, jak zakończyliśmy poprzedni – prezentując Wam nowy numer naszego magazynu. Z premierą Skarbu Kibica, jakim jest w istocie Le Ballon #4, wstrzymaliśmy się do zamknięcia okna transferowego, by przekazać Wam możliwie aktualną i kompletną wiedzę o Ligue 1. Fakt, że 5 września PSG zaprezentowało w swoich barwach chłopaka, nad którym jeszcze trzy miesiące temu rozpływaliśmy się jako nad sensacyjną gwiazdą Monaco jest wystarczającym dowodem na to, iż był to słuszny wybór. Gotowe – kadry 20 klubów kadry dopięte na ostatni guzik, przedstawienie rusza na dobre, możemy więc wprowadzić Was w sezon 2017/18.

Kilka miesięcy temu rozpisywaliśmy się o tym, jak chłopcy Jardima zagrali na nosie szejkom z Paris Sanit-Germain. AS Monaco przejęło władzę nad piłkarską Francją, detronizując nietykalne jak dotąd PSG. Nim piłkarskie emocje nie zdążyły jeszcze opaść, letnie upalne popołudnia zapewniły nam istną brazylijską telenowelę. Chcąc odzyskać twarz i władzę na krajowym podwórku, paryżanie z wigorem rozbujali transferową karuzelę. Na rozgrzewkę wicemistrzowie Francji sprowadzili doświadczonego Daniego Alvesa, jednak prawdziwa bomba miała dopiero nadejść – celem numer jeden stał się Neymar. Trwająca kilka tygodni saga zakończyła się historycznym transferem w wysokości 222 milionów euro. Złośliwi stwierdzą, iż właśnie taką cenę PSG musiało zapłacić za pamiętny blamaż na Camp Nou w Lidze Mistrzów. Tego wyniku nigdy nie uda się zmazać, jednak to właśnie Neymar ma napisać kolejne rozdziały w historii paryskiej drużyny. Po odejściu wszechmogącego Zlatana Ibrahimovicia, szejkowie potrzebowali nowej twarzy firmującej ich projekt pod szyldem Paris Saint-Germain. Neymar wydaje się być do tego stworzony, zwłaszcza że wpisuje się w brazylijskie tradycje klubu: Rai, Valdo, Ronaldinho – niemal każda wielka drużyna PSG budowana była wokół wielkiego Brazylijczyka.

Na transferowym rynku rekordy wyśrubowali również mistrzowie Francji. Tylko tego lata AS Monaco zarobiło na sprzedaży swoich piłkarzy blisko 180 mln euro. ASM było studnią bez dna dla angielskich klubów, które bez wahania wydawały w Monte Carlo ogromne sumy pieniędzy. Do tej kwoty należałoby także doliczyć kolejne 180 mln, które klub z księstwa ma dostać za Kyliana Mbappe. Jednak z powodu restrykcji finansowego fair play PSG zobowiązało się rozliczyć tę kwotę dopiero za rok. Fenomenalny Kylian ma szansę stać się najdroższym francuskim piłkarzem w historii – i to przed dwudziestką! Czy Monaco wyjdzie z tego osłabione? Początek sezonu pokazujee, iż wcale tak być nie musi, a trener Jardim zna już receptę na sukces. W tle transferowego szaleństwa do Francji zawitało aż trzech zagranicznych trenerów – Marcelo Bielsa, Claudio Ranieri oraz Oscar Garcia. Trio szkoleniowców ma być gwarancją na brak nudy za plecami PSG i ASM. Przed Wami jubileuszowy 80. sezon Ligue 1!

 

CZYTAJ NA ISSUU

Magazyn do ściągnięcia w wersji PDF