Mbappé: Donatello z Bondy

W ubiegłym sezonie niespełna 18-latek dosłownie wyważył drzwi prowadzące na szczyty światowej piłki. W pierwszym pełnym roku w seniorskiej piłce napastnik zdobył Mistrzostwo Francji i dotarł aż do półfinału Ligi Mistrzów w barwach AS Monaco. Latem reprezentant Trójkolorowych był bohaterem transferowej sagi, której finał miał miejsce w stolicy Francji, a właściwie w Paris Saint-Germain. Co sprawiło, że nazwisko Mbappé było jednym z najgorętszych tematów ostatnich miesięcy?


AS Monaco

 Klub, w którym kariera Mbappé nabrała rozpędu. To właśnie w barwach ASM, pod wodzą Leonardo Jardima, nastolatek rozpoczynał przygodę na najwyższym poziomie. Portugalski szkoleniowiec nie miał żadnych obaw by postawić na nieopierzonego napastnika. Kylian zadebiutował w pierwszej drużynie w wieku szesnastu lat i jedenastu miesięcy – tym samym został najmłodszym zawodnikiem w historii klubu z księstwa, który rozegrał mecz seniorskim zespole.

Bondy

Miejsce, w którym wszystko się zaczęło. To właśnie tutaj, w liczącym około 50 tysięcy mieszkańców podparyskim mieście, dorastał młody Kylian. Pod okiem ojca, trenera w miejscowym klubie piłkarskim, gwiazda Paris Saint-Germain zbierała pierwsze piłkarskie szlify.  Latem o pochodzeniu zawodnika przypomnieli wszystkim działacze PSG, którzy wraz z jednym ze sponsorów sfinansowali wielki mural z portretem Kyliana na ścianie kilkudziesięciometrowego wieżowca. Widoczny z pobliskiej autostrady mural jest symbolem sukcesu chłopaka z Bondy. 

Cieszynka

Charakterystyczne złożone ręce po każdej strzelonej bramce są znakiem firmowym wychowanka AS Monaco. Ciekawe jest jednak to, iż to nie Kylian wpadł pierwszy na pomysł tego gestu. – Moja cieszynka? Tak naprawdę to nie ja ją wymyśliłem. To sprawka mojego 11-letniego brata Ethana. On to zrobił po raz pierwszy, kiedy ograł mnie na Playstation i chciał ze mnie zadrwić – zdradził w wywiadzie dla dziennika L’Équipe. Na prośbę młodszego brata, Kylian po raz pierwszy odtworzył cieszynkę w starciu w Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów w ubiegłym sezonie.

Donatello

Przydomek, który Kylian zyskał po przenosinach do Paryża. To właśnie nowi koledzy z PSG wymyślili mu tę ksywę podczas tradycyjnego chrztu na pierwszym zgrupowaniu. Duża głowa i okrągła twarz wystarczyły, by nawiązać do słynnego Donatello z kreskówki Wojownicze Żółwie Ninja.

Król Bondy (fot. Yoann Guerini, Yard Media)

Ethan

Młodszy brat Kyliana, który również podpisał latem kontrakt z Paris Saint-Germain – od września jedenastolatek trenuje z juniorami PSG. Starszy brat spełnił więc obietnicę sprzed paru miesięcy – Ethan jest teraz ze mną w Monaco, ale jeśli podpiszę kontrakt z innym klubem to przejdzie razem ze mną – zadeklarował w jednym z wywiadów. Co ciekawe, numer na koszulce Kyliana w PSG jest również powiązany z młodszym bratem – 29 to nic innego jak dzień urodzin Ethana. Czas pokaże czy najmłodszy przedstawiciel klanu Mbappé pójdzie w ślady starszego brata…

Fayza

Z pochodzenia Algierka, mama Kyliana to była zawodowa piłkarka ręczna. Jej przeszłość na najwyższym poziomie we Francji jest nieocenionym atutem, pomagającym zrozumieć i kierować karierą syna. Wraz z mężem Fayza od lat pilnuje by ta rozwijała się w dobrym kierunku, a pułapek i pokus z pewnością nie brakuje. Kylian już w wieku 13 lat miał otrzymać pierwsze propozycje kontraktów od poszczególnych sponsorów.

Galacticos

Od najmłodszych lat wychowanek AS Monaco kibicował Realowi Madryt. Najpierw za sprawą Zinedine’a Zidane’a, później Cristiano Ronaldo – obie ikony Królewskich to futbolowi ulubieńcy Kyliana. Z tego powodu podczas letniego okna transferowego w futbolowym środowisku aż huczało na temat ewentualnych przenosin do stolicy Hiszpanii. Ostatecznie Francuz wybrał Paryż, gdzie obok Neymara i Cavaniego, spróbuje odtworzyć magię Galaktycznych…

Henry

W lutym 2016 roku, strzelając trzecią bramkę w starciu z Troyes,  Kylian pobił ponad dwudziestoletni rekord Thierry’ego Henry’ego i stał się najmłodszym zdobywcą bramki w historii AS Monaco . Od tego czasu porównania z legendą Arsenalu stały się coraz częstsze – do tego stopnia, iż dziennikarze żwawo zabiegali o opinię najlepszego strzelca w historii francuskiej reprezentacji. – Jest bardzo szybki i silny. Jednak kiedy patrzę na jego grę i dryblingi, w oczy rzuca mi się jego inteligencja gry. Według mnie jest to cecha piłkarza, który może daleko zajść – stwierdził Henry w jednym z wywiadów.

Jirès Kembo-Ekoko

Sympatycy Ligue 1 z pewnością kojarzą to nazwisko, jednak niewielu z nich wie, iż były zawodnik Rennes jest przyszywanym bratem napastnika PSG. Jirès, którego ojciec nazwał na cześć byłego reprezentanta Francji Alaina Giresse’a, od najmłodszych lat był skazany na futbol. Jeszcze jako dziecko Kembo-Ekoko trafił do Francji, by mieć pewniejszy start w świecie futbolu. W Bondy młodego piłkarza pod swoją opiekę wziął ojciec Kyliana, który trenował go w miejscowym klubie. Ostatecznie państwo Mbappé adoptowali Jirèsa, a ten spełnił marzenia swojego biologicznego ojca. Po kilku sezonach w Bretanii w barwach Rennes, napastnik kontynuował karierę w Emiratach i Katarze. Obecnie 29-latek gra w tureckim Bursasporze i z daleka obserwuje poczynania swojego młodszego brata.

Mbappé debiutuje w dorosłej reprezentacji Francji (fot. iFrancja)

Kadra

Po sukcesie, jakim było zwycięstwo w Mistrzostwach Europy do lat 19 z kadrą Trójkolorowych, pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji otrzymał w marcu 2017 roku. Swój debiut Mbappé zaliczył przeciwko Luksemburgowi, gdy w 78. minucie gry zmienił Dimitriego Payeta.  Pierwszą bramkę w dorosłej kadrze zdobył kilka tygodni po swoim transferze do PSG – 31 sierpnia wpisał się na listę strzelców w starciu z Holandią w eliminacjach do mundialu w Rosji. 

Lens

Po zakończeniu szkolenia w Clairefontaine, oprócz PSG i Monaco młodym piłkarzem zainteresowane było również Caen i Lens. Ostatecznie wybór padł jednak na zespół z księstwa, ale to właśnie przeciwko RC Lens Kylian rozegrał swój pierwszy poważny finał. W 2016 roku w Pucharze Gambardella, juniorskiej wersji Pucharu Francji, rywalem AS Monaco było właśnie RCL. Mecz zakończył się zwycięstwem 3:0, a napastnik ustrzelił dublet i zaliczył asystę.

Macron

– Emmanuel Macron to Kylian Mbappé polityki. W przeciągu roku stał się gwiazdą I może grać zarówno z prawej, jak I lewej strony – takie porównanie mogło paść z ust tylko jednej osoby. Éric Cantona, obecnie ekspert jednej ze stacji telewizyjnych, znany jest z tego, iż nie gryzie się w język, gdy ma coś do powiedzenia. Legenda Manchesteru United nawiązywała oczywiście do centrystycznej partii, którą założył obecny prezydent Francji oraz do jego zawrotnej kariery na szczyt polityki.

Napastnik

Wywodząc się ze sportowej rodziny, Kylian był niemal skazany na piłkę. Pierwszą bramkę zdobył w wieku pięciu lat i bardzo szybko okazało się, że ma predyspozycje na światowej klasy napastnika. W sieci do dzisiaj krąży filmik, w którym niespełna dziesięcioletni Mbappé ośmiesza rywali z futbolówką. Drybling, szybkość i wykończenie – na tle rówieśników wyróżniał się niemal od początku przygody z piłką.

Prawo jazdy

Zawrotne tempo kariery z początku stwarzało kuriozalne sytuacje. Jeszcze grając w Monaco, na treningi pierwszego zespołu codziennie musiała go zawozić… mama. Co ciekawe, Mbappé do dzisiaj nie posiada uprawnienia do prowadzenia samochodu. – Moje prawko? Pojawiły się drobne komplikacje, muszę niebawem znów się do tego zabrać. Póki co klub załatwił mi prywatnego kierowcę – przyznał we wrześniu podczas jednej z konferencji.

Razmoket

Kolejny z wielu przydomków, jakie otrzymał od kolegów z boiska. Znów leitmotivem okazała się być stosunkowo nieproporcjonalna duża głowa piłkarza. Tym razem jednak autorem przezwiska był Benjamin Mendy, gdy obaj grali jeszcze razem w barwach AS Monaco. Les Razmoket to amerykańska seria animowana (Rugrats w oryginalnej wersji), w której bohaterowie wyróżniają się właśnie nieproporcjonalnie dużymi w stosunku do korpusu głowami. Jeszcze wcześniej, Kylian był porównywany do żaby bądź ropuchy – niezbyt przyjemne ze strony byłych kolegów. 

Transfer

Letnia saga związana z transferem zakończyła się przeprowadzką do Paryża. Choć przez dłuższy czas wydawało się, iż przybierze kurs na Madryt, Kylian ostatecznie został we Francji by razem z Neymarem i Cavanim stworzyć gwiazdorski tercet, jakiego w Ligue 1 nikt jeszcze nie widział. By spełnić wymagania UEFA względem finansowego fair-play, AS Monaco zgodziło się wypożyczyć swojego napastnika z automatyczną opcją wykupu po zakończeniu rozgrywek.  Wysokość przyszłej transakcji to ponad 180 milionów euro, przez co Mbappé zostanie drugim najdroższym piłkarzem w historii, tuż za Neymarem oczywiście. W Paryżu otrzymał także gwiazdorski pięcioletni kontrakt w wysokości 18 milionów euro brutto za sezon. 

Wilfried Mbappé

Ojciec Kyliana to były piłkarz, który jednak nigdy nie przebił się do zawodowego futbolu. Z pochodzenia Kameruńczyk, Wilfried przez wiele lat prowadził treningi zespołów od U10 do U17 i był dyrektorem sportowym w miejscowym AS Bondy. Ojciec miał więc wygodną pozycję, by obserwować i sterować początkami kariery swojego syna. Kylian trenował pod jego okiem aż do czternastego roku życia, gdy dostał się do elitarnego ośrodka w Clairefontaine. Po przenosinach do Monaco, Wilfried został agentem syna i do dziś, z pomocą adwokatów, pilotuje jego piłkarską ścieżką.

Zidane

Pierwsza piłkarska miłość. Od najmłodszych lat Kylian bezgranicznie wielbił legendę francuskiej piłki nożnej. Co ciekawe trener Realu Madryt dwukrotnie był blisko ściągnięcia napastnika na Bernabeu, jednak za każdym razem temat upadał. Sympatia względem ZZ urosła do tego stopnia, że gdy Mbappé dzieckiem, podczas jednej z wizyt u fryzjera, miał poprosić o fryzurę Zizou. – Chciałem tę samą fryzurę co on. Gdy kochasz i podziwiasz zawodnika, chcesz naśladować każdy aspekt jego życia. Wtedy nie wiedziałem, że to z powodu łysiny więc zapytałem fryzjera by wyciął mi identyczne kółko na środku głowy. Musiał mnie wtedy wziąć za kompletnego świra – wyznał w jednym z wywiadów.

Tekst ukazał się w tygodniku Piłka Nożna (nr.46/2017), zdjęcie główne ifrancja.fr