Recenzja: „Neymar. Magik z Brazylii”

Złote dziecko brazylijskiej piłki, chodzące przedsiębiorstwo marketingowe, wreszcie – najdroższy zawodnik świata. Obserwujących Neymara „z zewnątrz”, bez kibicowskiego zaangażowania, może do piłkarza zniechęcać hałas, jaki mu towarzyszy. Książka „Neymar. Magik z Brazylii” spod pióra Luki Caioliego pozwala lepiej zrozumieć sportowo-medialny fenomen, choć nie stara się rozganiać stereotypów za wszelką cenę.

Publikacje takie jak ta budzą na ogół tę samą wątpliwość – nie za wcześnie na książkę (ba, drugie wydanie!), kiedy gracz wciąż jest aktywny i z dużym prawdopodobieństwem najlepsze lata ma jeszcze przed sobą? Magik z Brazylii broni się przed tym zarzutem nawet będąc wyłącznie opowieścią o karierze piłkarza. Historię rozpoczynającą się na młodzieżowych, halowych turniejach w Brazylii puentuje wszak rekordowy, 222-milionowy transfer z Barcelony do Paryża – to sama w sobie rzecz warta spisania.

Opowieść o Pięknej Grze

Książka Luki Caioliego nie jest tylko biografią: nim autor zabiera się za prześledzenie życiorysu zawodnika, poświęca nieco uwagi tłu społeczno-kulturowemu, na którym rozgrywa się właściwa historia. Kieruje m.in. uwagę ku dziejom brazylijskiej piłki i temu, jak od XIX wieku kształtowało się tamtejsze rozumienie futbolu. Zanim czytelnik dotrze do losów samego Neymara, natknie się na kwieciste, literackie rozważania o brazylijskiej filozofii futbolu i zderzy się z nazwiskami (czy raczej pseudonimami) legend sprzed ponad pół wieku. To cenne, bo o ile postać Pelégo jest uniwersalnie znana, to z Garrinchą, Tostão czy Jairzinho, tudzież leżącym u podstaw piłkarskiej mitologii Canarinhos pojęciem Maracanazo niejeden młody fan Neya może się tu zetknąć po raz pierwszy. Odbiorcę obytego z historią futbolu niewiele może tu wprawdzie zaskoczyć, ale taki segment dobrze sprawdza się jako wprowadzenie do gawędy.

Taki właśnie charakter ma duża część książki – mocno osadzonej w brazylijskim duchu gawędy, w której historia „antyczna” płynnie przechodzi w opowieść o współczesnym São Paulo, o Neymarze seniorze i wreszcie o głównym zainteresowanym. Masa faktów, dat i szczególików z życia piłkarza przeplata się z cytatami z postaci ważnych dla kariery gracza bądź istotnych dla całej brazylijskiej piłki, oraz wtrętami o sytuacji społeczno-politycznej kraju. Głębia detali (nie zawsze istotnych dla opowieści) i gawędziarska forma narracji sprawiają, że nietrudno się w całości pogubić.

Grzeszny żywot świętego

Fragmenty samej biografii wybrzmiewają niemal hagiograficznie (dowiadujemy się m.in., ile Neymar ważył w dniu narodzin i że pierwsze, dziecięce kopnięcie piłki zapowiadało przyszłą wielkość), ale kiedy historia zmierza ku konkretom, Caioli nie wybiela piłkarza i bez ogródek mówi o jego skazach na charakterze, nieodpowiedzialnych zachowaniach czy kontrowersjach wokół transferu do Barcelony. „Uświęcone” podejście emanujące z niektórych rozdziałów, chociaż może drażnić, jest jednak spójne z postrzeganiem gracza w ojczyźnie – zgrabnie objaśnia medialne zjawisko pt. „Neymar Junior” i tłumaczy, dlaczego fani (czy wręcz: wyznawcy) napastnika pielgrzymują na jego paryskie mecze aż z Brazylii.

Problem w spójnym odbiorze lektury sprawia tłumaczenie – przekład bezlitośnie rozprawia się z większością nazw własnych i proponuje prawidłowe językowo, ale niezgodne z żargonem polskie nazwy zwodów i pseudonimy graczy (vide ksywka Paulo HenriqueGanso – dosłownie tłumaczona jako „Gąsior”). Takie podejście sugeruje, że książka mierzy w czytelnika „świeżego” w temacie i stara się nie atakować obcojęzycznymi terminami; z drugiej strony nagromadzenie detali czy niesamowicie szczegółowe opisy piłkarskich akcji wskazują, że Caioli mierzy w odbiorcę bardziej wnikliwego, a taki może kilka razy zazgrzytać zębami przez zbyt dosłowną translację.

Dlaczego warto?

O francuskim etapie kariery Neymara biografia siłą rzeczy mówi stosunkowo niewiele – ostatnie, co opisuje, to debiut gwiazdora w PSG przeciwko Guingamp – ale mimo to jest z perspektywy fana Ligue 1 interesująca. Kibicom Paris Saint-Germain opowie co nieco nie tylko o nowej gwieździe, ale i o mentalności ogółu brazylijskich piłkarzy, którzy już od lat dziewięćdziesiątych stanowią ważną część tożsamości klubu. Dla sympatyków innych zespołów to zaś szczegółowa próba odpowiedzi na pytanie „o co tyle szumu?” i przewodnik po tym, jak piłkarz stał się marką. A propos tego ostatniego – to zapewne jedna z pierwszych książek biograficznych, w których opisując medialne podboje gwiazdy autor zwraca tak dużą uwagę na jej aktywność w mediach społecznościowych.

Jako źródło wiedzy o Neymarze książka mogłaby być bardziej wyczerpująca tylko wówczas, gdyby sam piłkarz zabrał głos i wyjawił sekrety szatni, które przyszło mu dotychczas dzielić. Magik z Brazylii to przy tym także przystępne wprowadzenie do historii brazylijskiej piłki i potencjalna zachęta do lektury bardziej rozbudowanych pozycji, jak choćby kultowy Futebol Aleksa Bellosa.

Eryk Delinger
(@E_Delinger)

materiał powstał we współpracy z Wydawnictwem SQN