93′ Złota Generacja

To był jeden z najważniejszych sukcesów francuskiej piłki młodzieżowej ostatniej dekady. Na turnieju w Turcji reprezentacja Trójkolorowych sięgnęła po tytuł Mistrza Świata U20 – pierwszy w historii w tej kategorii wiekowej. Jak potoczyły się piłkarskie losy złotej kadry z 2013 roku? 


Na papierze rocznik 1993 dorównuje potencjałowi starszych o sześć lat kadrowiczów z drużyny mistrzów Starego Kontynentu U17 z 2004 roku. Pięć lat temu pełną talentu i indywidualności drużynę do sukcesu poprowadził doświadczony trener Pierre Mankowski. Były asystent Raymonda Domenecha, gdy ten prowadził seniorską kadrę Trójkolorowych, zbudował zespół, który w Turcji nie miał sobie równych. Co prawda Francuzi awansowali do fazy pucharowej z drugiego miejsca w grupie tuż za faworyzowaną Hiszpanią, jednak z każdym kolejnym spotkaniem drużyna prezentowała się coraz lepiej.  W finale Trójkolorowi pokonali reprezentację Urugwaju po serii rzutów karnych 4:1. Najlepszym piekarzem turnieju został wybrany kapitan Paul Pogba, a Les Bleus zakończyli rozgrywki z drugim najlepszym atakiem turnieju – tuż za plecami piłkarzy z Ghany, którzy zdobyli o jedną bramkę więcej.  

Trzon złotej kadry z 2013 miał w przyszłości stanowić o sile dorosłej kadry. W wyjściowej jedenastce mistrzów właściwie nie było piłkarza, któremu w tamtym momencie można by odmówić szans na wielką karierę. Od bramki po szpicę, każdy z tych chłopaków zapowiadał się wówczas na przyszłego reprezentanta dorosłej kadry. Co oczywiste, nie wszyscy spełnili te nadzieje, choć wynik i tak jest ponadprzeciętny.

Alphonse Areola

Choć w klubie był zaledwie trzecim wyborem, wychowanek PSG był etatowym bramkarzem w zespole Mankowskiego. Ówczesny 20-latek miał wówczas na koncie tylko jeden występ w Ligue 1. Po dwóch sezonach na wypożyczeniu w hiszpańskim Villarrealu Areola wrócił do Paryża, gdzie wywalczył sobie miejsce między słupkami Paris Saint-Germain. W wieku 25 lat został pierwszym wyborem Unaia Emery’ego i jest regularnie powoływany przez Didiera Deschampsa na zgrupowania dorosłej reprezentacji Francji. W kadrze Areola nie ma póki co wielkich szans na grę i musi się zadowolić rolą rezerwowego.

Dimitri Foulquier

W czasie rozgrywania turnieju urodzony w podparyskim Sarcelles prawy obrońca miał na koncie kilkadziesiąt meczów w Ligue 1. W Turcji wychowanek Rennes wypromował się na tyle, że bardzo szybko opuścił Francję i trafił do słonecznej Granady. W Hiszpanii kariery jednak nie zrobił, a po drodze trafił jeszcze do Watford – innego klubu kontrowersyjnego włoskiego prezesa Giampaolo Pozzo. W Anglii Foulquier nie zagrał jednak żadnego oficjalnego spotkania w pierwszym zespole i w 2017 roku został wypożyczony do Strasburga. W Alzacji, w barwach beniaminka, ma w tym sezonie na koncie dziewięć spotkań w Ligue 1.

Kurt Zouma

Jeden z najmłodszych piłkarzy w kadrze Pierre’a Mankowskiego, do Turcji pojechał w wieku 18 lat. Mimo wieku środkowy obrońca Saint-Etienne był wówczas jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w kadrze. W barwach Les Verts Zouma rozegrał dwa kompletne sezony i sięgnął po krajowy Puchar Ligi – pierwszy tytuł Saint-Etienne od 32 lat. Obecnie 23-latek jest etatowym obrońcą Stoke City, gdzie trafił na wypożyczenie z londyńskiej Chelsea FC. Latem 2014 roku za wychowanka ASSE The Blues zapłacili blisko 15 mln euro. W barwach seniorskiej reprezentacji Francji Kurt Zouma zagrał dwa spotkania.

Samuel Umtiti

Rok starszy od Zoumy, w czasie turnieju Samuel Umtiti miał już w swoim dorobku mecze w europejskich pucharach w barwach Olympique’u Lyon. Wychowanek Les Gones jest dzisiaj obrońcą FC Barcelony, gdzie przeniósł się latem 2016 roku za ponad 25 mln euro. Umtiti ma dzisiaj na koncie 16 gier w seniorskiej kadrze Trójkolorowych i na mundialu w Rosji powinien pełnić podstawową rolę w defensywie zespołu Didiera Deschampsa.

Lucas Digne

Podobnie jak jego kolega z kadry U20, Lucas Digne trafił po kilku sezonach do Dumy Katalonii. Po drodze wychowanek Lille zdążył jednak zagrać w barwach Paris Saint-Germain i AS Romy. 24-latek ma w swoim dorobku dwa mistrzostwa Francji, Puchar Ligi Francuskiej oraz Puchar Hiszpanii i jest na dobrej drodze by przed rosyjskim mundialem dorzucić do tego mistrzostwo Hiszpanii w barwach Barcelony. Kontuzja Benjamina Mendy’ego sprawiła, iż Digne jest w tej chwili pierwszym wyborem Deschampsa na lewej obronie reprezentacji Francji.

Reprezentacja Francji U20 przed meczem finałowym z Urugwajem.

Paul Pogba

Największa gwiazda i kapitan złotej kadry. Przed turniejem w Turcji Pogba miał za sobą pierwszy pełny sezon w Juventusie Turyn, gdzie rok wcześniej trafił z Manchesteru United. W 2016 roku stał się najdroższym piłkarzem globu, a jego powrót do Anglii był najgorętszym piłkarskim tematem tamtego lata. By odzyskać pomocnika, José Mourinho zapłacił wówczas blisko 110 mln euro. Pogba jest dziś filarem reprezentacji Francji, z którą dwa lata temu dotarł aż do finału Euro 2016. W wieku 24 lat wychowanek United ma na swoim koncie już 50 występów w dorosłej reprezentacji, dla której jak dotąd zdobył osiem bramek.

Geoffrey Kondogbia

Do Turcji wychowanek RC Lens poleciał jako piłkarz hiszpańskiej Sevillii, jednak po turnieju po utalentowanego defensywnego pomocnika zgłosiło się AS Monaco. W ekipie z księstwa Kondogbia spędził dwa sezony – najpierw pod wodzą Claudio Ranieriego, następnie pod okiem Leonardo Jardima. Latem 2015 roku po Francuza zgłosił się Inter Mediolan, który następnie wypożyczył go do hiszpańskiej Walencji. W dorosłej reprezentacji zdążył jak dotąd zagrać pięć spotkań. Po trudnym okresie w Serie A pomocnik wychodzi na prostą i znów można w nim upatrywać poważnego kandydata do gry w kadrze.

Jordan Veretout

Dla wychowanka FC Nantes mistrzostwo świata do lat 20 jest jak dotąd największym sukcesem w zawodowej karierze. Po turnieju środkowy pomocnik jeszcze przez dwa sezony był kluczowym piłkarzem ekipy Kanarków, lecz w 2015 roku zdecydował się na transfer do Anglii. Przygoda z Aston Villą i Premier League nie zakończyła się jednak najlepiej, a jego nowy klub już w pierwszym sezonie spadł z ligi. Veretout najpierw wrócił do Ligue 1, gdzie w barwach Zielonych odbudował formę, a następnie przeniósł się do malowniczej Florencji. We Włoszech szybko został stałym elementem w układance trenera Stefano Pioliego – w Serie A ma jak dotąd na koncie pięć bramek i dwie asysty. Wciąż czeka na debiut w seniorskiej reprezentacji.

Jean-Christophe Bahebeck

Wychowanek Paris Saint-Germain nigdy nie doczekał się szansy, by na stałe zaistnieć w pierwszym zespole. Zbyt duża konkurencja w ofensywie zmusiła go do szukania szczęścia w innych klubach. Troyes, Saint-Etienne, Velenciennes, Pescara, Utrecht – 24-latek wciąż jest kontraktowo związany z PSG, które co roku wypożycza go w nowe miejsce. Brak stabilizacji w początkowej fazie kariery mocno zahamował piłkarski rozwój Bahebecka. Obecnie skrzydłowy przebywa na wypożyczeniu w Holandii, gdzie doznał jednak poważnej kontuzji ścięgna Achillesa – w Utrechcie zdążył zagrać zaledwie sześć spotkań.

Florian Thauvin

Podczas turnieju zdobył trzy bramki, w tym dwa trafienia, które zapewniły zwycięstwo w półfinałowym meczu przeciwko reprezentacji Ghany. Lewoskrzydłowy, wychowanek Bastii, w 2013 roku został uznany najlepszym piłkarzem młodego pokolenia Ligue 1. Po niewypale, jakim bez wątpienia był jego transfer do Lille – sam piłkarz nigdy nie zagrał w ekipie Les Dogues – oraz nieudanej przygodzie w Newcastle, Thauvin odbudował formę w Marsylii. 24-latek jest dzisiaj gwiazdą ligi i siłą napędową zespołu Rudiego Garcii. W 29 spotkaniach zdobył jak dotąd szesnaście bramek i zaliczył 10 asyst. Statystyki godne podziwu, które sprawiają, że jego szanse na wyjazd na mundial do Rosji rosną z każdym dniem. Pod wodzą Didiera Deschampsa w seniorskiej kadrze zagrał trzy spotkania. Selekcjoner znajdował dla niego miejsce jeszcze w czasie, gdy na ligowych boiskach Florian nie przekonywał – to najlepiej świadczy o tym, jak bardzo go ceni.

Yaya Sanogo

Był największym talentem w szkółce AJ Auxerre od czasów Djibrila Cissé, gdzie w młodszych kategoriach wiekowych bił jego strzeleckie rekordy. Niestety na drodze do wielkiej kariery stanęły kontuzje i liczne problemy ze zdrowiem. W przededniu turnieju był podstawowym napastnikiem AJA na zapleczu francuskiej ekstraklasy, skąd trafił do Arsenalu pod skrzydła Arsène’a Wengera. W Anglii kariery jednak nie zrobił – przez urazy i coraz większą nieporadność po kolejnych przerwach stał się wśród angielskich fanów obiegowym żartem, a jego jedynym cennym wspomnieniem z Arsenalu jest udział w zwycięskim finale FA Cup w 2013 roku. Dzisiaj w wieku 25 lat Yaya próbuje się odbudować w walczącej o utrzymanie ekipie Tuluzy i pierwszy raz od dawna przypomina zdolnego chłopaka sprzed lat.