Niebieski Dziennik #1: Witaj Rosjo!

W sobotę wieczorem na Groupama Stadium w Lyonie reprezentacja Francji rozegrała swój trzeci i ostatni sparing w ramach przygotowań do rosyjskiego Mundialu. Dzień później Les Bleus wylecieli do Moskwy, gdzie będą mieszkać i trenować podczas turnieju. W trakcie całego mundialu będziemy relacjonować poczynania Trójkolorowych na rosyjskiej ziemi w formie regularnego dzienniczka. Francja dawaj! 


Po dwóch obiecujących spotkaniach, Les Bleus nie stać było na nic więcej niż tylko remis z reprezentacją USA (1:1). W Lyonie z dobrej strony pokazał się krytykowany ostatnio Paul Pogba oraz Kylian Mbappé – autor jedynego gola dla Francuzów w tym meczu. Ciekawą zmianę dał również Benjamin Pavard, który pojawił się na boisku w 74 minucie i asystował przy trafieniu napastnika PSG. – Obciążenia treningowe w ostatnim tygodniu były naprawdę duże przez co brakowało nam dzisiaj świeżości. Myślami jesteśmy już przy pierwszym meczu z Australią.– argumentował po spotkaniu selekcjoner Didier Deschamps.

Tym samym Les Tricolores zakończyli przedmundialowe zgrupowanie w Clairefontaine, trwające nieco ponad dwa tygodnie. W tym czasie swoje notowania poprawili głównie Corentin Tolisso, Nabil Fekir oraz duet bocznych obrońców Hernandez-Pavard. Ten pierwszy rozegrał dwa bardzo dobre spotkania z Irlandią i Włochami, w kutych pokazał, iż może być świetną alternatywą dla Paula Pogby czy Blaise’a Matuidiego.  Podobnie swoją szansę wykorzystał Nabil Fekir – na boisku ofensywny pomocnik Lyonu kompletnie nie dawał po sobie znać, iż w ostatnich dniach wokół niego wybuchła medialna burza w sprawie jego transferu do Liverpoolu.  W hierarchii selekcjonera Fekir przeskoczył dwóch pozostałych skrzydłowych z Ligue 1, czyli Floriana Thauvina i Thomasa Lemara. W końcu, mecze przygotowawcze umocniły decyzję Didiera Deschampsa, który jako rezerwowych bocznych obrońców do Rosji zabrał Benjamina Pavarda i Lucasa Hernandeza. Oboje stanowią dzisiaj realną alternatywę na bokach defensywy w przypadku kontuzji lub słabszej dyspozycji ze strony Djibrila Sidibé czy Benjamina Mendy’ego.

Choć mundial rusza już w piątek, a reprezentacja Francji swój pierwszy mecz zagra w sobotę 16.06 z Australią, to cały czas niepewny jest udział w tym spotkaniu Sidibe. Francuski obrońca dopiero w środę zaliczył swój pierwszy trening i ciężko o jasną informację, czy Deschamps zaryzykuje z zawodnikiem Monaco czy jak to było w sparingach na prawej stronie defensywy wystąpi Pavard.

Rosyjskie luksusy

Już piątego czerwca, jako pierwszy zagraniczny zespół, do Rosji przylecieli piłkarze z Iranu. Les Bleus w swoim hotelu zameldowali się pięć dni później. W trakcie turnieju reprezentacja Trójkolorowych mieszkać i trenować będzie 75 km od Moskwy w miasteczku Kostrowo. Czterogwiazdkowy Hotel Hilton Garden Inn oddalony jest zaledwie 12 km od boiska treningowego i dysponuje basenem, siłownią, grotą solną oraz odnowią biologiczną. Otoczony lasem kompleks został całkowicie sprywatyzowany przez francuską federację piłkarską na czas turnieju.