Niebieski Dziennik #3: Les Bleus ruszają na Danię

Bez polotu, ale skutecznie. Tak dotychczas wygląda gra reprezentacji Francji na mundialu. Les Bleus mają już zapewnione wyjście z grupy. Dzisiejszy mecz z Danią ma zabezpieczyć ich pierwsze miejsce w tabeli, dzięki któremu uniknęliby w fazie pucharowej bardzo groźnej Chorwacji.


Po meczu z Peru znów pozostał spory niedosyt. Pierwsza połowa dawała nadzieję, że w końcu zobaczymy Francję silną nie tylko na papierze. Jednak w drugiej połowie Francuzi się wycofali, dali sporo miejsca przeciwnikowi i do końca były obawy, czy jednobramkowa przewaga nie zostanie zaprzepaszczona. Jak z każdego meczu, można było wyciągnąć plusy i minusy.  Do tych pierwszych na pewno zaliczyć można dyspozycję środka pola Pogba-Kanté oraz występ Kyliana Mbappé, który stał się najmłodszym zdobywcą mundialowej bramki w historii kadry Les Bleus.  Do drugiej zaś grupy wrzucamy średni występ Antoine’a Griezmanna i Samuela Umtitiego, któremu po raz kolejny boisko pomyliło się z deskami teatru. Dodatkowo obrońca Barcelony doznał kontuzji, która prawdopodobnie wykluczy go z wtorkowego spotkania.

Drugi garnitur

W miarę bezpieczną sytuację chce wykorzystać Didier Deschamps, który z Danią ma zamiar dokonać kilku zmian w wyjściowej jedenastce. Niektóre roszady będą konsekwencją otrzymanych kartek w poprzednich spotkaniach. W obawie przed późniejszą absencją z dużym prawdopodobieństwem nie zobaczymy na boisku dzisiaj Paula Pogby Corentina Tolisso i Blaise’a Matuidiego. Francuskie media zapowiadają bardzo defensywnie ustawioną Francję ze środkiem pola zabezpieczanym przez Kanté i Stevena N’Zoziego.

Również w defensywie – z powodu kontuzji – można się spodziewać zmian. Już po pierwszym meczu i siatkarskim zagraniu Umtitiego mówiło się o szansie dla Presnela Kimpemebe, którą teraz otrzyma. Mimo bardzo przyzwoitej gry Benjamina Pavarda na prawy bok defensywy ma wrócić Djibril Sidibe.  Obrońca Monaco zapewnia, że jest gotowy nie na 100 a na 1000 procent i wątpliwe, aby DD nie dał szansy swojemu etatowemu obrońcy, tym bardziej że dzisiejsze spotkanie daje możliwości do eksperymentów. 

Kolejnym zawodnikiem, którego spodziewamy się ujrzeć w spotkaniu z Danią, jest Thomas Lemar. Zawodnik – już za chwilę – Atletico Madryt z świetnej strony pokazał się w przedmundialowym spotkaniu z Holandią (wygrana Francji 4:0), a na MŚ nie wszedł jeszcze choćby na minutę. Dzisiejsze popołudnie ma to zmienić i francuska prasa awizuje lewonożnego zawodnika do ataku wraz z Olivierem Giroudem, Griezmannem i Mbappe.

Ostatnią niewiadomą jest pozycja bramkarza, bo choć Hugo Lloris jest kapitanem reprezentacji, jego ostatnia dyspozycja nie powala i możliwe, że Deschamps da odpocząć swojemu golkiperowi na rzecz starszego, ale również doświadczonego Steve’a Mandandy. Allez le Bleus!

Kącik muzyczny

W uznaniu dla niezawodnej gry N’Golo Kanté kibice stworzyli swoją wariację utworu Joe Dassina Champs Elysees. Jeśli Francja zajdzie daleko w turnieju, spodziewamy się, że będzie to mundialowy hit ekipy Didiera Deschampsa.

Michał Bojanowski (@Bojanowski33)