Balonowy raport transferowy (2)

Transfery, transfery, transfery – drugi tydzień nowego cyklu i od razu na rynku zapanował spory ruch. Zapraszamy!


Transfery:

Pablo Sarabia, Sevilla → PSG – 18 milionów euro

Ander Herrera, Manchester United → PSG – wolny transfer

Dwa głośne transfery PSG, które wydają się naprawdę rozsądne. Mistrz Francji ściągnął dwóch klasowych zawodników, wzmacniając za relatywnie niewielką kwotę formację, która zdecydowanie najpilniej potrzebowała nowych twarzy. Zupełnie inna jakość działań transferowych w porównaniu do transakcji sprzed pół roku, kiedy za 40 milionów euro do stolicy przybył Leandro Paredes – niezły zawodnik, którego profil zupełnie odbiegał jednak od aktualnych potrzeb PSG.

Tanguy Ndombele, Lyon → Tottenham – 60 milionów euro (10 milionów ewentualnych bonusów)

Jeden z największych hitów transferowych tego okienka stał się faktem. Ndombele został najdrożej sprzedanym zawodnikiem Lyonu, a także najdrożej kupionym w historii Spurs. Sam zawodnik nie był przekonany do tego kierunku i deklarował chęć pozostania w OL, jednak trener angielskiego klubu, Mauricio Pochettino, przekonał go do przeprawy przez kanał La Manche. Więcej o tym piłkarzu możecie przeczytać tutaj.

Thiago Mendes, Lllle → Lyon – 22 miliony euro (4,5 miliona euro bonusów)

Następstwo poprzedniego transferu. Lyon postanowił szybko załatać lukę po Ndombele, ogłaszając po kilkunastu godzinach transfer Brazylijczyka. Biorąc pod uwagę ligowe podwórko, trudno było o lepsze zastępstwo. Duet Brazylijczyków Sylvinho/Juninho chciał defensywnego pomocnika o innym profilu niż Tousart – lepiej operującego piłką, bardziej przydatnego w rozegraniu. Sprowadzili zawodnika ogranego, będącego w poprzednim sezonie w absolutnej czołówce na swojej pozycji. Transfer w stylu Lyonu sprzed kilku lat, kiedy Jean-Michel Aulas ściągał do zespołu najlepszych zawodników ligi. Co więcej, jeżeli zostaną spełnione warunki wypłacenia bonusów, Mendes pobije rekord transferowy Lyonu, który nadal należy do Lisandro Lopeza sprzed 10 lat i wynosi 24 miliony euro.

Jules Koundé, Bordeaux → Sevilla – 25 milionów euro

Diego Carlos, Nantes → Sevilla – 15 milionów euro

Lucas Ocampos, Marsylia → Sevilla – 15 milionów euro

Monchi wrócił z Romy do Sevilli i przypuścił transferową ofensywę na Ligue 1, finalizując pakiet przenosin dwóch środkowych obrońców i dobrze znanego we Francji skrzydłowego. Pierwszy z nich, zdecydowanie najmłodszy, a zarazem najdroższy Koundé, to jedna z rewelacji ostatnich dwóch sezonów. W poprzednich rozgrywkach absolutnie podstawowy gracz Bordeaux, w liczbie rozegranych minut ustąpił wyłącznie bramkarzowi, ma bardzo duży potencjał. Diego Carlos to stoper prezentujący od kilku lat dobry ligowy poziom, który od jakiegoś czasu potrzebował sportowego awansu. Ocampos, który nadal jest młodym zawodnikiem, mimo że AS Monaco kupiło go już siedem (!) lat temu, odchodzi z Ligue 1 jako piłkarz nie do końca spełniony. Wróżono mu sporą karierę, którą zaczynał razem z ASM jeszcze w Ligue 2, jednak nie rozwinęła się ona tak, jak można było przypuszczać. Sevilla kupuje gracza walecznego, z wielkim sercem do gry, który nie potrafi jednak regularnie strzelać i asystować.

Youssouf Koné, Lille → Lyon – 9 milionów euro

Kolejny transfer z Lille łatający formację Lyonu – tym razem za odchodzącego do Realu Madryt Ferlanda Mendy’ego. Zawodnik ze sporym potencjałem, który dał się poznać szerzej w poprzednim sezonie, w drugiej części rozgrywek wskakując do składu i kończąc ligę jako podstawowy gracz wicemistrza kraju. Wydaje się, że Lyon solidnie załatał dwie dziury spowodowanie odejściami za mniej więcej połowę kwoty uzyskanej za Ndombele.

Neven Subotic, Saint-Etienne → Union Berlin – wolny transfer

Jeden z symboli przebudowy ASSE z sezonu 2017/18. Przed jego przyjściem podczas zimowego okienka drużyna zajmowała 16. lokatę, jednak z resztą styczniowego zaciągu: Debuchym, M’Vilą, Ntepem i Bericiem doprowadził ekipę na pozycję siódmą, Zieloni zaś od momentu jego przyjścia do końca rozgrywek byli trzecim najlepiej punktującym zespołem Ligue 1. Doświadczony stoper, który udowodnił nad Sekwaną, że nie zapomniał, jak się gra w piłkę na wysokim poziomie.

Alexander Djiku, Caen → Strasbourg – 4,5 miliona euro

Drugi najdroższy transfer w historii klubu RC Strasbourg – więcej kosztował jedynie José Luis Chilavert prawie 20 lat temu. Djiku to środkowy obrońca, mający za sobą przyzwoity sezon pod względem występów indywidualnych – do tej pory tylko on odszedł za gotówkę ze spadkowicza SM Caen. RCSA od momentu awansu wydaje stosunkowo duże pieniądze, patrząc na generowanie przez nich przychody transferowe, jednak robią przemyślane zakupy, systematycznie podnosząc jakość drużyny. Zdecydowanie warto pochwalić ich strategię.

Lucien Agoume, Sochaux → Inter Mediolan – 4,5 miliona euro

Kolejne cudowne dziecko francuskiej piłki, 17-latek, kapitan reprezentacji Francji do lat 17. Środkowy pomocnik Sochaux rozegrał niecałe 1000 minut na drugim poziomie rozgrywkowym, jednak to wystarczyło, żeby przekonać włoski klub do sprowadzenia młodego talentu. Urodzony w Kamerunie „nowy Paul Pogba” musi jednak na razie pogodzić się z grą w młodzieżowej drużynie Interu.